konferencje - konferencje
Okazało się ,że na ostatniej konferencji miały być same kobiety. Dlatego też organizator wybrał cudowne miejsce , gdzie po wielogodzinnych dyskusjach i odczytach mogłyśmy się relaksować lub czynnie i z korzyścią dla urody spędzać czas. Na takich konferencjach mogłabym bywać co tydzień. A le wrócę do tematu. Zakwaterowanie miałyśmy w pięknym i romantycznym miejscu. Był to pałacyk w środku głuszy daleki od jakichkolwiek odgłosów miejskiego życia.
konferencje stanowiły główny cel pobytu ale dodatkowe atrakcje kusiły od rana do nocy. Mogłyśmy korzystać z wszystkich dobrodziejstw tego miejsca. Ja postawiłam na rekreację i relaks. Najpierw poszłam na jazz aerobik i gimnastykę francuską a potem wykończona ćwiczeniami poddałam relaksującemu masażowi i posiedziałam w jacuzzi. To nie były konferencje to był raj. Następnego dnia po zakończeniu serii odczytów znów relaks. Tym razem wybrałam godzinne ćwiczenia w fitness clubie a następnie klasyczny masaż i kąpiel w kwiatach i aromatycznych olejkach. Poczułam się jak bogini. Myślę, że znów tam pojadę . Tym razem na długi dwutygodniowy samotny urlop.
Ciekawe: